Wszyscy doskonale wiedzą, że polski system emerytalny od dawna jest niewydolny, ale póki co nie ma mądrych jak go naprawić. Dorywcze reanimacje tego systemu nie sprawią, że emerytura przyszłych emerytów nagle wzrośnie. Wprawdzie rząd zaproponował projekt zmian, ale wielu ekonomistów jest przeciw temu projektowi. Przypomnijmy, że w projekcie rządowym najważniejszym punktem jest obniżenie składki do ofe z 7,3% do 2,3%, na co nie zgadzają się i same ofe – trudno się temu dziwić – i wiele tak zwanych autorytetów ekonomicznych.
- Wprawdzie od dawna trwa dyskusja co zrobić z tą żabą i kto powinien ją połknąć, ale jakoś nie ma na to chętnych. Pomysłów na zmiany  jest wiele poczynając od ograniczenia kwoty wpłaty składki na rzecz ofe, po ich likwidację włącznie. O ile jednak obecni emeryci nic już w tej kwestii nie mogą zrobić, o tyle przyszli emeryci, których powinna interesować przyszła emerytura i którzy już oszczędzają bądź zaczynają oszczędzać na swoje przyszłe świadczenia są jak najbardziej zainteresowani zmianami. I co najważniejsze powinni mieć wpływ na to. Póki co nie mają jednak na to żadnego wpływu, a perspektywa podobnych emerytur jakie mają obecni emeryci, a nawet mniejszych zupełnie im nie odpowiada. Nie odpowiada też rządowi, a kością niezgody są otwarte fundusze emerytalne. Minister pracy Jolanta Fedak jest zdania, że sytuację zmieni obniżenie ofe składki emerytalnej o 5% oraz usankcjonowanie projektu zmian, aby drugi filar emerytalny  nie był obowiązkowy. Minister Fedak rozważa również umożliwienie naszym rodakom wycofania się z ofe. A to dlatego, ponieważ resort jest zdania, że dobrowolność w tej sprawie niejako zmusiłaby otwarte fundusze emerytalne do lepszego zarządzania powierzonymi im środkami, do większej dbałości o interesy członków funduszy, a także zwiększenia konkurencyjności na rynku i zmniejszenia prowizji – powiedział znawca tego rynku.
Są i inne propozycje. Na przykład aby fundusze ofe otrzymywały jak najwyższą składkę, a jeżeli nie w gotówce to przynajmniej w obligacjach emerytalnych. Jednakże najlepiej gdyby obligacje zostały zastąpione akcjami specjalnego funduszu majątkowego, które są gwarantowane przez skarb państwa. Dyskusja trwa, trwają też konsultacje na projektem rządowym, ale jakie będą tego efekty nikt tak naprawdę jeszcze nie wie.
Trudno też nie przyznać racji minister Fedak w kwestii braku konkurencji na tym rynku. Skoro fundusze ofe nie konkurują między sobą ani ceną ani wartością portfela to znaczy, że te instytucje nie działają dobrze i tyle.

.

Loading...

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.

Opcje wyszukiwania kredyty samochodowe
Cel kredytu
Rok produkcji
Cena samochodu PLN
Kwota kredytu PLN
Waluta kredytu
Rodzaj rat
Okres kredytu miesięcy
Zaawansowane opcje